Każdy z nas będąc dzieckiem marzył o przygodach rodem z amerykańskich westernów. Zabawa w Indian i kowbojów chyba nadal jest jednym z ulubionych zajęć w okresie dzieciństwa. Strzelaniny w saloonach, konny galop przez prerię, napady na pociągi, no i któż z nas nie chciał  być szeryfem? No dobrze, już wystarczy. Trochę się zagalopowałem. Nie będzie to opowieść o przygodach Lemoniadowego Joe ani tym bardziej Winnetou, chociaż postacie te przywiodły nas przynajmniej na właściwy kontynent, którym jest Europa. Z tytułowego dzikiego zachodu zostanie natomiast tylko jego symbol -rewolwer. Rewolwer w historii naszego narodu nie odgrywał jakiejś znaczącej roli i pewnie dlatego niezbyt często się tutaj o nim mówi. Nie ulega jednak kwestii, że wśród różnych odmian broni krótkiej również i on ma swoje miejsce w działaniach militarnych polskich żołnierzy.

Od Gassera do Lebela

Rozpocznijmy tę historię w momencie kiedy możemy mówić o Państwie Polskim czyli od odzyskania niepodległości. Powstające Legiony Polskie miały głównie to, w co wyposażeni byli nasi zaborcy. Tak więc Legioniści mieli rewolwery „Rast & Gasser wz. 1898”, które były na wyposażeniu armii austro-węgierskiej.

Fot.: Rast & Gasser wz. 1898, Fot.-Wikipedia
Fot.: Rast & Gasser wz. 1898, Fot.-Wikipedia
Fot. -http://www.hungariae.com
Fot. -http://www.hungariae.com

 

 

 

 

 

 

 

 

Rewolwer produkowany w Wiedniu w Leopold Gasser Waffenfabrik od 1898 do 1912 zasilany był nabojem o kalibrze 8mm. Posiadał ciekawy sposób rozkładania. Poprzez odgięcie kabłąka osłaniającego spust można było odsłonić mechanizm kurkowy. Niektóre egzemplarze miały też nowatorskie systemy bezpieczeństwa -znane nam z wielu późniejszych konstrukcji zabezpieczenie chwytowe umieszczone w tylnej części chwytu rewolweru opatentowane przez Josepha Tambour.

Dużo większe znaczenie dla tworzącego się wówczas Wojska Polskiego ma francuska broń o nazwie „Lebel wz. 1892”. Był to rewolwer, który przywędrował do Polski wraz z wojskiem generała Hallera, a kolejną sporą ilość zakupiła Polska w ramach działań Polskiej Misji Wojskowej od Francuzów. „Lebel 1892” był produkowany we francuskich zakłada Manufacture d’Armes de St-Etienne w latach 1892-1924. Rewolwer o kalibrze 8mm miał bębenek wychylany na prawą stronę, co miało ułatwić ładowanie prawą ręką podczas jazdy konnej. Co ważne miał jednoczęściowy, niedzielony szkielet, a bębenek mógł pomieścić sześć naboi. Posiadał mechanizm kurkowy z samonapinaczem.

 

Lebel 1892, Fot. -Wikipedia

Rewolwer ten służył w polskiej armii aż do wybuchu II wojny światowej; co prawda po wprowadzeniu „Vis-a” powoli był wycofywany, ale wskutek niewystarczających ilości „Vis-ów„ wciąż był potrzebny. Później brał udział w wielu działaniach wojennych prowadzonych na terenie Polski odgrywając dużą rolę również w Armii Krajowej.

Nagant czy Nagan, a może Ng 30?

Fot. https://en.wikipedia.org/wiki/Nagant_wz._30

Emil Nagant -belgijski inżynier- opracował specjalny mechanizm rewolweru, w którym bębenek w momencie strzału przesuwał się w kierunku lufy tworząc między nią a łuską szczelny tunel. W ten sposób powstał rewolwer, w którym nie uciekały gazy przez nieszczelności w broni. Czy wpłynęło to na poprawę osiągów z danego kalibru? Podobno nie, ale i tak powstała dobra i niezawodna konstrukcja, która zdobyła zaufanie wielu użytkowników w tym Rosji, która kupiła licencję i wprowadziła go do produkcji pod nazwą „Nagan 1895” gubiąc po drodze literkę t na końcu nazwy. Rewolwer „Nagant 1895” wymagał specjalnych naboi o kalibrze 7,62 z pociskiem całkowicie schowanym w łusce. Mechanizm gazoszczelny spowodował brak możliwości odchylania magazynka, przez co ładowanie siedmiu naboi trwało trochę dłużej. Była to jedyna istotna wada tej broni. Początkowo produkowany był w dwóch wersjach: „uboższej” przeznaczonej dla podoficerów z koniecznością odciągania kurka przed każdym strzałem, oraz „bogatszej” dla oficerów z mechanizmem samonapinania kurka. W 1930 roku Polska zakupiła prawa patentowe wraz z maszynami i rozpoczęła produkcję w Radomiu pod nazwą „Nagant wz. Ng 30”. Polska wersja miała nieco skróconą lufę oraz wyraźnie mniejszą masę. Potem poprawiono jeszcze stronę wizualną i tak powstał „wz 32”. Rewolwer wszedł głównie na wyposażenie polskiej policji w okresie międzywojennym. W 1937 na wielokrotne prośby Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego opracowano prototyp sportowej broni bocznego zapłonu opartej na konstrukcji „Naganta”. Niestety wybuch wojny przerwał dalsze prace nad prototypem. Dalsze losy tej broni nierozerwalnie złączone są z historią Polski. Rewolwer brał czynny udział w czasie wojny mając duże znaczenie w polskiej konspiracji w której skrótowo nazywano go „Nagan”. Nawet po wojnie przez jakiś czas służył w Ludowym Wojsku Polskim.

Nie sposób tu nie wspomnieć o rewolwerach, które trafiły do rąk polskich żołnierzy walczących na froncie zachodnim. Wśród nich na czoło wysuwa się brytyjski „Enfield No.2 Mk I”, amerykański „Smith & Wesson M1917”. Nie będziemy zajmować się tymi rewolwerami ponieważ były to konstrukcje nie związane bezpośrednio z uzbrojeniem Państwa Polskiego.

Każdy kto ma chęć zobaczyć „Naganta 1895” z bliska, może udać się do naszego Muzeum Wojska w Białymstoku. Znajduje się tam wiele egzemplarzy tej broni, również te ze znaczkiem Radomia.

Polski szeryf

Tu następuje długa przerwa w historii „polskiego” rewolweru, pomijając jednostki używane w Ludowym Wojsku Polskim do lat 50-tych, które zachowały się po wojnie.

Przerwa została złamana dopiero w czasie odwilży, kiedy już było wiadomo, że otwieramy się na zachód. Znów pojawiły się marzenia o dzikim zachodzie i szeryfie, który tak się nam wszystkim pozytywnie kojarzył, że postanowiono uzbroić polskich policjantów w rewolwery. Nowy zachodni polski policjant z rewolwerem u boku jakże byłby inny od starego milicjanta.

Tak konstruktorzy z Wojskowej Akademii Technicznej wraz z Kombinatem Maszyn Włókienniczych „Wifarma” skonstruowali rewolwer „Gward”, który zaprezentowali światu w 1990r. natomiast krótką produkcję seryjną rozpoczęto w 1994r.

„Gward” był produkowany w dwóch wersjach: z lufą o długości 2,5 cala oraz z lufą o długości 4 cali. Miał stalowy szkielet z bębenkiem wychylanym na lewą stronę a zasilany był amunicją 38 Special (no to teraz powiało dzikim zachodem), której bębenek mógł pomieścić 6 sztuk. Rewolwer posiadał oczywiście mechanizm spustowy z samonapinaczem z iglicą umieszczoną na kurku. Wyposażony był w regulację siły sprężyny uderzeniowej, regulację szczerbinki w poziomie oraz wyraźne przyrządy celownicze.

Fot. http://www.opisybroni.republika.pl/Gward.html

W 1996 roku ukazał się „Stan” czyli sportowa wersja „Gwarda”. „Stan” posiadał dłuższą, 6 calową lufę oraz pełną regulację przyrządów celowniczych. Polski rewolwer był niezłą konstrukcją wymagającą kilku poprawek. Narzekano na jakość materiałów i pracę mechanizmu spustowego. Rewolwer nie doczekał się ulepszeń ponieważ 1997r. został wycofany z produkcji. Powód? Kiedy Polacy tworzyli rewolwer świat powoli od nich odchodził na rzecz nowocześniejszych pistoletów, zabijając w nas ostatnią iskierkę romantycznych marzeń o Dzikim Zachodzie, kowbojach, saloonach i szeryfach.

Nie wszyscy jednak się poddają! Oto Pan Ryszard Tobys, mieszkaniec Wielkopolski zbudował gigantyczną replikę Remingtona. Rewolwer o długości powyżej metra i wadze 50 kilogramów trafił oczywiście do Księgi Rekordów Guinnessa. Pan Ryszard twierdzi, że z broni da się strzelać na 50 metrów. Cóż…może jest nieporęczny, trudny w transporcie i przechowywaniu, ale czyż nie jest zmaterializowaną wersją naszych marzeń o Dzikim Zachodzie, które nosimy w sobie od dzieciństwa?

Fot. http://biurorekordow.pl/najwiekszy-rewolwer-swiata-polski-rekord-guinessa/

Tytuł tego artykułu jest oczywiście poetycko podkoloryzowany. Zostało tu przedstawionych tylko kilka moneli broni, które są związane z historią Polski i łączy ich wspólna cecha -magazynek bębenkowy. Gdzież jest ten tytułowy Dziki Zachód? Broń która odchodzi trochę na „boczny tor”,  wyparta przez nowoczesne konstrukcje pistoletowe, niesie z sobą nutkę romantyzmu. Dla mnie rewolwer zawsze będzie budził skojarzenia z  wolnością, koniem i szeryfem. To pewnie przez to wychowanie na westernach. Jasne, że Polska nie przypomina Dzikiego Zachodu……..Na pewno? Przecież, jak głosi historia rzadko tu spokojnie bywało.

Krzysztof Wolfard

11 maja 2017

 

Bibliografia:

Zbigniew Gwóźdź, Piotr Zarzycki: POLSKIE KONSTRUKCJE BRONI STRZELECKIEJ, Sigma not -Warszawa 1993

https://en.wikipedia.org/wiki/Rast_%26_Gasser_M1898

http://www.hungariae.com/Gass98.htm

https://dobroni.pl/n/rewolwer-lebel-wz189/12585

http://www.info-pc.home.pl/whatfor/baza/lebel_1892.htm

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolwer_MAS_Mle1892

http://www.rp.pl/artykul/278287-Nagan-Naganta—-rosyjski-synonim-rewolweru.html#ap-1

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rewolwer_Nagant_wz._1895

http://www.muzeumwp.pl/emwpaedia/rewolwer-wz-ng-30.php

https://en.wikipedia.org/wiki/Nagant_wz._30

http://www.info-pc.home.pl/whatfor/baza/nagant.htm

https://dobroni.pl/n/rewolwer-nagant-wz18/12582

http://www.opisybroni.republika.pl/Gward.html

http://biurorekordow.pl/najwiekszy-rewolwer-swiata-polski-rekord-guinessa/

Fotografie:

Jerzy Kossak.”Ułan Pułku Ułanów Polskich w patrolu na ulicach Stanisławowa.”
Rast & Gasser wz. 1898, Fot.-Wikipedia
http://www.hungariae.com
Lebel 1892, Fot. -Wikipedia
https://en.wikipedia.org/wiki/Nagant_wz._30
http://www.opisybroni.republika.pl/Gward.html

Największy rewolwer świata – polski rekord Guinessa

Dodaj komentarz