
Dziki Zachód po polsku
Każdy z nas będąc dzieckiem marzył o przygodach rodem z amerykańskich westernów. Zabawa w Indian i kowbojów chyba nadal jest jednym z ulubionych zajęć w okresie dzieciństwa. Strzelaniny w saloonach, konny galop przez prerię, napady na pociągi, no i któż z nas nie chciał być szeryfem? No dobrze, już wystarczy. Trochę się zagalopowałem. Nie będzie to opowieść o przygodach Lemoniadowego Joe ani tym bardziej Winnetou, chociaż postacie te przywiodły nas przynajmniej na właściwy kontynent, którym jest Europa. Z tytułowego dzikiego zachodu zostanie natomiast tylko jego symbol -rewolwer. Rewolwer w historii naszego narodu nie odgrywał jakiejś znaczącej roli i pewnie dlatego niezbyt często się tutaj o nim mówi. Nie ulega jednak kwestii, że wśród różnych odmian broni krótkiej również i on ma swoje miejsce w działaniach militarnych polskich żołnierzy. (więcej…)...